Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Państwo polskie miało na przestrzeni wieków wiele stolic. Pamietamy o Gnieźnie, Krakowie, i Warszawie. Odkąd w XIV wieku Polska złączyła się na cztery stulecia z Litwą, drugą stolicą połączonego państwa było Wilno. Siła i wyjątkowość tego wielkiego, jednego z największych w Europie, organizmów politycznych brała się między innymi z jej wielonarodowości i z historii wszyskich składowych jej części i wszystkich – nie tylko polskiego i litewskiego -- narodów.

Wilno było początkowo grodem założonym na szlaku handlowym, przez który karawany kupieckie zmierzały z bursztynem w stronę Morza Czarnego. Wiele było miasteczek na bursztynowych szlakach, ale to właśnie Wilno utrwaliło się grubą czcionką na kartach historii. Stało się ono miejscem-początkiem państwowości litewskiej, świadkiem kolejnych chrztów ostatnich, jak mawiał Oskar Miłosz, czerwonoskórych starego kontynentu, a wkrótce centrum państwa, które szybko opanowało teren obecnej Litwy, Ukrainy i Białorusi. Unia w Krewie i późniejsze unie stały się z kolei genezą utworzenia wraz z Królestwem Polskim silnego bytu politycznego i militarnego w Europie wschodniej. Stały się też początkiem wielkiej mozaiki kulturowej, która nie zniknie jeszcze przez długie stulecia. A Wilno stało się miastem mozaiki szczególnej.

W latach międzywojennych, w Wilnie mieszkał i studiował Czesław Miłosz. Przez swoją nieukrywaną i często przez adwersarzy krytykowaną niechęć do bezsensownego umierania za kraj oraz przez umiejętne wyważanie ocen, umiał on dokonać celnej krytyki nacjonalizmów: polskiego oraz litewskiego i trafnie opisać spór o wielkoksiążęce miasto. W świadomości poety, Wilno zamieszkiwane w1931r jedynie przez ułamek procenta ludności litewskiej, prawie w 30 procentach  przez Żydów, a w większości przez Polaków, rysowało się jako miejsce pełne problemów, konfliktów wartości i międzyludzkich zatargów. Wielość musiała doprowadzać do spięć. Największym, oczywiście,  problemem była kwestia narodowa. Miłosz, w książce o znamiennym tytule Szukanie ojczyzny, nie odpowiada czy Wilno zamieszkiwane przed wojną w większości przez Polakow, nazywane Jerozolimą pólnocy przez Żydów, stanowiące historyczna stolicę państwa Litwinów, którzy mieszczące się w mieście wzgórze Giedymina uważają za miejsce magiczne, jest polskie, litewskie czy żydowskie. Każe pytać o sensowność przyporządkowywania tego miasta jednemu narodowi, pokazuje jak wartościowe jest  ono bez względu na historyczne zaszłości i jakie jest jego miejsce w historii narodów i kultur [Link: Urbanowska Zofia].

Poprawiony (wtorek, 03 stycznia 2012 19:59)

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież