Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

W rozdziale  Rodzinnej Europy poświęconym Rosji Miłosz zauważa, że  zarówno u Polaków jak i u Rosjan można odnotować wzajemną niechęć, której wyraźny początek można wiązać z rozbiorami Polski pod koniec XVIII w., jednak jej główne  przyczyny mają  źródło w wiekach wcześniejszych. Polska do której zachodnia kultura przybyła wcześniej niż do Rosji była na wschodzie,  w Połocku czy Kijowie, uznawana za czynnik „cywilizujący”, a język polski oznaczał tam, jak ujmuje to   Miłosz, ogładę i wykwint. Zaś dawna Rosja czyli Moskwa  uznawana była przez kulturalnych obywateli ówczesnej Unii Polski i Litwy za kraj barbarzyńców porównywalnych do Tatarów. Po rozbiorach polska niechęć do Rosji jako barbarzyńców szła również w parze z okazywaniem Rosjanom pogardy oraz odmawianiem im wszelkich zalet oprócz ślepego posłuszeństwa wobec rozkazów płynących z góry hierarchii społeczno-politycznej. Dziwiło to Rosjan ponieważ, jak zapewne rozumowali,  wykazali przecież wobec Polaków polityczną i militarną przewagę, za którą należałby się szacunek i uznanie, a to z kolei podsycało wzajemną wrogość. Dawni Rosjanie, którzy od końca XVI w. tytułowali Moskwę mianem Trzeciego Rzymu (pierwszy raz nazwa ta pojawiła się w liście rosyjskiego mnicha Filoteusza z Pskowa zaadresowanym do księcia moskiewskiego Wasyla III) odczuwali protekcjonalne zachodnie podejście i w związku z tym starali się w mniejszym lub większym stopniu wytworzyć opozycję wobec zachodu. Skąd pochodzą  późniejsze coraz radykalniej mesjanistyczne zapędy Rosji oraz wrogie nastawienie do Polski ( Polski i Litwy): emisariusza kultury zachodniej na wschód. Jak można zauważyć,  wrogie nastawienie do zachodu i związany z nim mesjanizm jest efektem Schizmy (XI w.), która rozdzieliła chrześcijaństwo wschodnie od zachodniego. Nawet etymologia słowa „prawosławie”, czyli ortodoksja wskazuje, że jedynie chrześcijański Wchód posiada ładunek ewangelicznej czystości i prawdy. Można tu przytoczyć myśl twórcy teorii Trzeciego Rzymu Filoteusza z Pskowa: pierwszy Rzym upadł na skutek herezji, drugi Rzym – Konstantynopol na skutek zdrady prawdziwej wiary, trzecim Rzymem jest  Moskwa czwartego już nie będzie.

Rosyjski mesjanizm pochodzi właśnie z XVI w. kiedy Moskwa nadała sobie miano Trzeciego Rzymu. Z czasem rozwijał się on i zmieniał formy, by wreszcie w mesjanistycznym, XIX w. sformułowany został choćby pogląd że „wszystkie słowiańskie rzeki rozpłyną się w rosyjskim morzu”; zagorzałym zwolennikiem rosyjskiego mesjanizmu był F.M. Dostojewski, który wierzył, że Rosja jest ostoją dobra na tym świecie, a rosyjski lud – na swój sposób, nowym ludem wybranym, „bogonoścem”. Intrygującym jest fakt, iż później za czasów ZSRR mesjanizm wywodzący się właśnie z zapoczątkowanej wcześniej religijnej historiozofii, zetknął i zmieszał się z zakorzenionym w zachodnioeuropejskiej kulturze filozoficznym mesjanizmem heglowsko-marksistowskim.  W tym miejscu zauważmy, iż Czesław Miłosz często zauważał jak wielki wpływ na dzieje ludzkości ma ciągłość kulturowa, która prawie zawsze w głębi płynących nurtów historii zostaje zachowana. Stąd możemy twierdzić, że  mesjanizm komunistycznego  ZSRR łatwiej mógł się zakorzenić na glebie mesjanizmu wywodzącego się z prawosławia. Miłosz zauważa również inną ważną rzecz: lud rosyjski posiadał według niego osobliwą cechę godzenia się na zło, która wynika najprawdopodobniej  z wiary w niepodzielne władanie Szatana  (zła) nad światem na co człowiek i tak nie może nic  poradzić, która to zgoda pojawiała się już u szeregu heretyckich, wschodniochrześcijańskich sekt. W Rodzinnej Europie Miłosz opisuje zdarzenie z czasów II wojny światowej kiedy był świadkiem zastrzelenia niemieckiego więźnia przez Rosjan:  rosyjscy żołnierze częstowali hitlerowca papierosami i można by rzec, że zauważali w nim człowieka, jednak i tak w końcu Niemiec został wyprowadzony i zastrzelony, bo co by go innego niż śmierć miało spotkać. Takie zachowanie było całkowitym przeciwieństwem aliantów, którzy by zabić musieli wroga nienawidzić. Rosjanie natomiast jako czynnik decydujący uznawali „konieczność”, wywodzącą się jak sugeruje Miłosz z rezerwuaru rosyjskiej, czy też wschodniej wyobraźni religijnej.

Poprawiony (wtorek, 27 grudnia 2011 10:30)

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież