Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Przemówienie Czesława Miłosza w Królewskiej Akademii Szwedzkiej uznawane jest za jedno z najwybitniejszych noblowskich przemówień w historii.

Miłosz zaczyna swoje przemówienie opowiadając o książkach, które były jego inspiracjami, wspomina o czytanej w dzieciństwie ,,Cudownej Podróży” Selmy Lagerlőf oraz łacińskiej odzie Marka Sarbiewskiego. W obu utworach bohater patrzy na ziemię z góry, a jednocześnie widzi ją w szczególe, co Miłosz uznaję za metaforę opisywania rzeczywistości przez poetę.

Kolejnym tematem, który podejmuje Miłosz w swoim przemówieniu jest dwudziestowieczna zapaść cywilizacyjna, spowodowana, według niego, postrzeganiem rzeczywistości w biologiczno-naturalistyczny sposób. Odkrycia naukowe przełomu wieków [Link Światopogląd Naukowy], dowodząc że ludzie są niczym innym jak jednym z wielu gatunków zwierzęcych, negowały tradycyjne sposoby wyobrażeń religijnych oraz kwestionowały istnienie Boga istniejącego w nieziemskich niebiosach. Dalszą konsekwencją takich idei są ruchy totalitarne, których przywódcy dopuszczali nieetyczne czyny, zupełnie nie przejmując się mordowaniem całych narodów. Jednym z terenów dotkniętych ,,zwyrodniałymi ideami panowania nad ludźmi” było rodzinne miasto Miłosza, Wilno, dom wielu języków i narodowości który, co podkreśla mówca, nauczył go szacunku dla różnych kultur.

Po trzecie, Miłosz wyznał, iż pomimo rozpaczy i nihilistycznej pokusy, spowodowanej przez dwudziestowieczną zapaść, nie uciekał w przeszłość sentymentalizując. W swojej twórczości starał się być użyteczny, dając ludziom otuchę, przywołując piękne wartości i idee, zatracane w tamtych trudnych czasach.

Następnie Czesław Miłosz przyznawszy na początku przemówienia, że w swojej poezji każdy zawiera style pisania poprzedników, przyczyniając się do ciągłości tradycji poruszył kolejny temat: twórczość ludzi, którzy mieli znaczący wpływ na jego światopogląd. W życiu poety, bardzo ważnym człowiekiem był Oskar Miłosz, który nauczył go wiele na temat powinności sztuki oraz religii. Oskar Miłosz podkreślał istnienie hierarchii umysłu, wskazywał na grzech, jakim jest stawianie pierwszorzędnych i drugorzędnych wartości na tym samym poziomie oraz wyrażał obawy o możliwości zagłady, do której dwudziestowieczna ludzkość nieuchronnie pędziła, zapominając o doświadczeniu istnienia Boga. Inspiracją Oskara Miłosza jak i William Blake’a były poglądy Emanuela Swedenborga [Link: Swedenborg]. Wynikał z nich pogląd o „nieuleczalnej” religijności człowieka oraz o niebezpieczeństwie postrzegania świata wyłącznie poprzez naukę.

Piątym zagadnieniem omawianym przez Miłosza był dystans, wspomniany w początkowych odniesieniach do Selmy Lagerlőf i Marka Sarbiewskiego, który poeta musi zachować w swoich dziełach. Poeta opisujący trudną rzeczywistość XX wieku natrafia na sprzeczność, która nie pozwala mu ogarnąć tamtych wydarzeń z dystansem, nie zdradzając ludzi i nie traktując ich „z góry”. Rozwiązaniem jest upływ czasu, dzięki któremu postrzegamy rzeczy spokojniej. Upływające lata nie muszą zacierać naszych wspomnień, ale mogą je, wręcz przeciwnie, wyostrzyć. Według Miłosza rozumienie jest zawsze funkcją dystansu a ludzie, którzy ocaleli, mają obowiązek wobec zmarłych ukazać historię w prawdziwym świetle.

Czesław Miłosz, po stwierdzeniu, że powinniśmy mówić z kim się zgadzamy zamiast różnimy w naszych poglądach, podsumował swoje przemówienie słowami: ,,i mówca i słuchacze, stanowimy jedynie ogniwa pomiędzy przeszłością i przyszłością.”, czym nawiązał do początku swojego przemówienia.

 

Z relacji znajomych wiemy, że po swoim noblowskim przemówieniu, Czesław Miłosz zdecydował się pojechać limuzyną do McDonalda.

Poprawiony (wtorek, 03 stycznia 2012 19:52)

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież