Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Niezależnie od naszych sympatii, Karol Marks pozostaje postacią niezwykle znaczącą dla wielu dziedzin nauki: jednym z twórców socjologii, współtwórcą nowoczesnej ekonomii, myślicielem, który zapoczątkował niedający się wykreślić ze współczesnej rzeczywistości ruch socjalistyczny. Jako historiozof uznał historię ludzkości za dążącą do komunizmu. Judeochrześcijańską ideę ludu wybranego przez Boga nagiął do swej koncepcji mówiącej o klasie robotniczej, jako wybranej przez historię zbiorowości. Cała historia była przepełniona walką klasy pracującej i wytwarzającej przeciwko klasom nieprodukującym: władcom, szefom fabryk, inteligentom. Marks uważając, że własność prywatna powoduje zaktywizowanie u ludzi zachowań zwierzęcych i egoistycznych, postulował jej zniesienie. Uznał równość wszystkich ludzi, a więc i równouprawnienie w podejmowaniu decyzji. Wreszcie określił ostateczną formę organizacji ludzi, jako społeczeństwa doskonałego, pozbawionego podziałów i wad, oraz żyjącego w zgodzie ze sobą. Cały swój światopogląd opierał na naukowości teorii Hegla oraz na dostrzeżeniu powtarzalności pewnych procesów w historii (dalekie echo celowościowej interpretacji historii, zapoczątkowanej w średniowieczu przez Joachima z Fiore [Link: Eschatologia]) jak również na ateizmie i materialistycznej koncepcji rzeczywistości.

Włodzimierz Ilijicz Lenin połączył ten światopogląd z totalitarnym modelem władzy i centralnym planowaniem gospodarki.  Nieprzestrzeganie praw historii określonych przez Marksa, skończyło się dla państwa rewolucji Lenina klęską wewnętrzną: głodem i biedą. Dla państw – satelitów ZSRR ustrój był nie mniej brutalny, a powtarzanie przez propagandę słów Marksa i Lenina spowodowały utożsamienie pierwszego z działaniami drugiego i jego następców. Zaburzenie wizji komunizmu przez sowiecką rzeczywistość dla jednych skutkowało całkowitym odrzuceniem całości tradycji lewicy, nie tylko Lenina, ale wręcz całego światopoglądu Marksa, innym przyniosło dokonanie wyboru a więc przyjęcie całości ideologii komunizmu, aż po zaakceptowanie skrajności: czerwonego, totalitarnego imperium.

Być może powodzenie bolszewickiej rewolucji idealnie wpasowało się w mesjanistyczne poczucie mieszkańców Rosji: Trzeciego Rzymu wiernego tradycji i będącego ostoją prawdziwej wiary [Link Rosja]. Wygrana z nazistami, święte zwycięstwo zbawiciela narodów, wyniosło twórców wschodniego kolosa do rangi (ziemskich) aniołów. A zwycięstwo to było wielkie, o wartości wręcz metafizycznej, przepełniającej ludzkie poczucie historii. Komunizm stał się ostatecznym zwycięzcą -- być może więc Marks, komuniści i Lenin nie mylili się?

Marksizm wybierało wielu, wybrał i Miłosz. Wielu jego kolegów wpłynęło na jego światopogląd, wśród grupy marksistów nie wypadało nie zgadzać się z ich poglądami. Odłożywszy na bok powody towarzyskie, zauważmy, że w Rodzinnej Europie Miłosz pisze też o innych, poważniejszych powodach atrakcyjności marksizmu. Zdawał on sobie sprawę z tego, iż człowiek intuicyjnie chwyta się nauki jako czegoś pewnego, czemu można zaufać. Marksizm rościł sobie pretensje do doktryny naukowej; zapowiadał opanowanie natury, a więc i uniezależnienie człowieka od jej konieczności; widział logiczny porządek w rozwoju historii. Perspektywa całościowego panowania człowieka, eliminującego przypadek z każdego aspektu swojego ziemskiego życia była niezwykle pociągająca, a istnienie rzeczywistości rządzonej rozumem wydawało się (z powodu coraz szybszego rozwoju nauki) możliwe. Marksizm w takim ujęciu, opisujący działanie i sposób rządzenia światem był o wiele bardziej pozytywnym i bardziej racjonalnym niż wszystkie inne sposobem patrzenia na rzeczywistość. W uległości Miłosza wobec marksizmu wielki wpływ miał jego przyjaciel Tygrys (Tadeusz Kroński), mówiący o sobie „komunista czyli chrześcijanin” [Link: Eschatologia]. Ale, z drugiej strony, w Rodzinnej Europie Miłosz wskazuje intrygującą sprzeczność, jaką niósł  w sobie marksizm: „z jednaj strony postęp i zmienność są nieubłagane, z drugiej strony komunizm jest ostateczny, trwały i idealny”; a więc w zmienności dziejów jest jakieś jedno zjawisko, które zmianie ulegać przestanie. Świadomość zła wyrządzonego w wyniku Rewolucji Październikowej, i doświadczenie totalitaryzmu już w stalinowskiej Polsce spowodowały, że Miłosz stracił nową wiarę i w roku 1951 zerwawszy z rządem Polski Ludowej, wybrał życie emigranta i skończył z komunistycznym etapem swego życia.

Poprawiony (wtorek, 03 stycznia 2012 19:49)

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież