Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Zbigniew Herbert, tak wprowadza czytelnika w jeden z rozdziałów swej książki Barbarzyńca w ogrodzie: „Przyjaciel poeta mówi: ” Tymże przyjacielem Herberta był nie kto inny, jak Czesław Miłosz, o którym z racji ingerencji cenzury nie można był oficjalnie w wydawnictwach książkowych mówić z nazwiska [link : Znak]. Laureat Nagrody Nobla ,w czasach dwudziestolecia międzywojennego sam miał okazję odwiedzić Włochy. „Italia (…) nie odpowiadała mojemu wewnętrznemu skurczowi”- tak w Rodzinnej Europie Miłosz opisuje swe wrażenia z podróży. Mimo tego negatywnego odczucia było we Włoszech coś, co zdawało się „harmonizować” z nastrojem Miłosza: przedstawiający przyjście Antychrysta fresk włoskiego mistrza Signorellego z XV wieku z miasteczka Orvieto, tzw. Predicazione dell’Anticristo. Stojący wśród tłumu Antychryst występuje tam jako Chrystus, wskazujący ręką na serce, z którego buchają płomienie, zasłania umieszczonego za nim demona. W tłumie słuchaczy ikonografowie dopatrzyli się takich wybitnych ludzi jak m.in. Petrarka, Dante, Rafael oraz Krzysztof Kolumb. „Uśmiech dobroci Antychrysta przedstawiony jest niejako z grymasem ironii, natomiast na  krawędziach ściennego malowidła widnieją ofiary targane i duszone przez swych oprawców”, czytamy w Rodzinnej Europie.

Czesława Miłosza wybitnie fascynowało pojęcie zła: jego genezy oraz potęgi. Pytanie „ unde malum ? ” zadawał Miłosz nieustannie i zwracał uwagę na obecne sposoby przedstawiania zła: bądź samego w sobie i jawnego , bądź też jako ukrytego pod pozorem dobra. Świetnym przykładem jest tu włąśnie Signorelli, oprócz którego największy wpływ na ukształtowanie się Miłoszowskiej teorii zła, mieli dwaj rosyjscy pisarze, a raczej ich dzieła podejmujące to zagadnienie – Włodzimierz Sołowjow i jego   „Krótka przypowieść o Antychryście” oraz Fiodor Dostojewski ze swą „Legendą o Wielkim Inkwizytorze” zawartą w Braciach Karamazow. Zdaniem bohatera powieści, Iwana Karamazowa, to właśnie Szatan/Antychryst w większej mierze odpowiada za ludzi, oferując im świat zupełnie wolny od boskiego zakłamania wynikającego z rzekomej boskiej wszechmocy: główny bohater Dostojewskiego argumentuje, jakoby  nielogicznym byłoby akceptować zło oraz cierpienie w świecie stworzonym przez dobrego, miłosiernego i wszechmogącego Boga [Link: Dostojewski Fiodor Michajłowicz]. Sołowjow natomiast przedstawia Antychrysta jako uosobienie dobra pragnące pokoju i szczęścia dla ludzkości oraz czyniącego dobro (np. fundującego protestantom ośrodek badań nad Biblią). Najważniejszym dla Miłosza zdaje się być pozornie wspólna dla Antychrysta i Chrystusa bezinteresowna, czysto ideowa miłość do ludzi oraz nieskazitelnie czysta moralność.

Fresk:

Fresk "Kazanie Antychrysta"

Poprawiony (niedziela, 15 stycznia 2012 15:25)

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież