Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Pojęcie eschatologia pochodzi od greckiego έσχατος (eschatos) czyli „ostatni” lub „najdalszy”; stąd termin „eschatologia” może być rozumiany jako nauka/doktryna zajmująca się rzeczami ostatecznymi(najdalszymi), w kulturze chrześcijańskiej  utożsamianymi z  apokalipsą. Mimo, iż wyraz apokalipsa kojarzy się powszechnie z katastrofą lub nieszczęściem, wywodzi się od greckiego słowa ἀποκάλυψις (apokalypsis), które przetłumaczyć można jako „odsłonięcie” lub „objawienie” i tak też go teologia chrześcijańska rozumie.
Zarówno wcześni chrześcijanie jak i późniejsze ruchy wyznawców millenaryzmu (od łacińskiego mille -- „tysiąc”) wierzyli, że niedługo nadejdzie tysiącletnie panowanie Królestwa Bożego okres szczęścia i zbawienia na ziemi (źródło owej przesłanki bije w szóstym wersecie 20 rozdziału Apokalipsy św. Jana), zaś bliski im koniec czasów będzie momentem, w którym wszelkie zło zostanie zniszczone. Wiara ta oparta była na fragmentach Biblii (Apokalipsa, czy Księgi prorockie) oraz na koncepcji Joachima z Fiore.

Opat klasztoru cysterskiego Joachim z Fiore, żyjący w latach 1132-1202, stworzył doktrynę mówiącą, że historia dzieli się na trzy  etapy: ludzkość ewoluuje od epoki Ojca przez epokę Syna do epoki Ducha, która miała nadejść nagle przez pojawienie się „przewodnika” i miała być czasem powszechnego dobrobytu i braterstwa trwającego aż do sądu ostatecznego. Dla Czesława Miłosza zagadnienie to było istotne, ponieważ sam był zarażony podobnym sposobem patrzenia na historię. Jeśli  epokę Ducha zastąpi się  pojęciem „komunizm” otrzymujemy kwintesencję teorii Marksa -- ludzkość dąży przez niewolnictwo, feudalizm i kapitalizm do komunizmu, okresu świetności wieńczącego historię [link: Traktat Poetycki; link: Marksizm].

Podobieństwa pomiędzy millenaryzmem a marksizmem nie zamykają się jedynie w takim samym rozumieniu historii, lecz również w sposobie wprowadzania w życie własnych idei.  W roku 1534 w niemieckim mieście Munster, na drodze rewolty,  do władzy doszli anabaptyści, ruch cechujący się chęcią powrotu do wczesnochrześcijańskiego nauczania oraz poglądami millenarystycznymi. Anabaptyści pod przywództwem Jana z Lejdy wierzyli, że świat zostanie niedługo zniszczony a ocaleje jedynie Munster, które stanie się Nowym Jeruzalem. Jan z Lejdy z czasem  wprowadził w mieście zakaz posiadania własności prywatnej,  nadzór pracy oraz karę śmierci za wiele wykroczeń. Zarówno ruchy millenarystyczne jak i komunistyczne motywowane były również chęcią zniszczenia centrów władzy danego systemu, któremu podlegali: największym wrogiem anabaptystów był papieski Rzym, a komunistów kapitalizm. Podobieństwa pomiędzy komunizmem a millenaryzmem zauważył między innymi brytyjski historyk Norman Cohn, wskazując że zbawienie  u  millenarystów ma pięć cech charakterystycznych:

 

1. Jest zbiorowe.
2. Ziemskie (dokonuje się na ziemi).
3. Bliskie i nieuchronne.
4. Całościowe. tzn. całkowicie zmieni życie na ziemi,
5. Cudowne (dokonuje się przez działanie Boga).

U późniejszych rewolucjonistów wskazać można te same cechy z jednym wyjątkiem:  mistycyzm, który wskazywał Boga jako sprawcę zbawienia jest zastąpiony teoriami naukowymi, które głosiły, że człowiek samoistnie doprowadzi siebie do zbawienia (czyli do wyzwolenia od zła). Przytoczyć tutaj można znaną myśl E. M. Ciorana: „Wkrótce nadejdzie kres wszystkiego i będzie nowe niebo, i będzie nowa ziemia -- czytamy w Apokalipsie. Wykreślcie „niebo”, pozostawcie tylko „nową ziemię”, a ujrzycie sekret i formułę systemów utopijnych.” .

W zamykającym Rodzinną Europę rozdziale „Tygrys” Czesław Miłosz opisuje swojego przyjaciela, tytułowego Tygrysa, Tadeusza Krońskiego, filozofa-stalinistę, który, jak pisze Miłosz, nazywał komunistów chrześcijanami: „kiedy Tygrys wspominał o „chrześcijanach”, należało przez to rozumieć komunistów. Ta alegoria była o tyle uprawniona, że idea nieuniknionego postępu, czyli tajemniczej siły za kulisami, groźnej dla wszystkich nieposłusznych rozkazom Pedagoga, miała swoje korzenie w chrześcijaństwie”. Jak widzimy z powyższych uwag, Miłosz miał powody, by tak rozumieć słowa przyjaciela.

Poprawiony (wtorek, 27 grudnia 2011 11:07)

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież