Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Czesław Miłosz przebywając i wykładając o Fiodorze Dostojewskim w Stanach Żjednoczonych [link: Ameryka] spotkał się z powszechnym wśród Amerykanów podejściem do dzieł rosyjskiego pisarza.  Podejście to charakteryzowało się postrzeganiem  Dostojewskiego głównie jako twórcy o wielkiej intuicji psychologicznej oraz rozumieniem jego powieści w takim właśnie, psychologicznym aspekcie. Zapominano przy tym, lub też nie chciano pamiętać o publikacjach, w których pisarz przedstawiał swoje nacjonalistyczne i szowinistyczne wobec Zachodu poglądy, które nie mogłyby podobać się współczesnym Miłoszowi Amerykanom.

Miłoszowi nie podobało się takie podejście: psychologizujące i wybiórcze. Twierdził, że Dostojewski tworząc swoje powieści nie obrał sobie za cel przedstawiania psychiki bohatera, a przekazanie swoich spostrzeżeń na temat otaczającego go świata. Jego poglądy wyraźnie widoczne są w powieści „Biesy”, w której  przedstawione są obawy pisarza o losy Rosji wynikające z rosnących w niej w siłę przybyłych z Zachodu, niezdrowych, rewolucyjnych poglądów. Jedną z obsesji Dostojewskiego był właśnie Zachód i katolicyzm: to z Zachodu, według niego, pochodziło wszelkie zło, które niszczyło rosyjskie społeczeństwo.

Najbardziej jednak interesującym dla Miłosza zjawiskiem u Dostojewskiego wydaje się być jego zmaganie z własną niewiarą. Czytając Dostojewskiego natrafia się na takie postacie jak Iwana Karamazowa, którego ateizm poparty jest tak mocnymi według Miłosza argumentami, że czytelnik może odnieść wrażenie, iż poglądy Iwana są poglądami samego Dostojewskiego, który jak wiadomo był lub starał się być zagorzałym wyznawcą prawosławia. Niektórzy znawcy literatury uznawali takie konstrukcje fabularne, jak postać Iwana u Dostojewskiego, za przejaw polifoniczności jego powieści (powieść polifoniczna -- termin autorstwa Michaiła Bachtina -- czyli taka, w której narrator przedstawia poglądy bohaterów zostawiając je bez własnego komentarza i bez podporządkowania ich nadrzędnemu głosowi).

Czesław Miłosz poddawał w wątpliwość pogląd Bachtina uzasadniając to własnymi spostrzeżeniami na temat  Braci Karamazow. Zauważał, że istnieje możliwość podważenia koncepcji powieści polifonicznej:  Dostojewski wyraźnie przedstawia w nich jako bohatera pozytywnego drugiego z braci Karamazow, pobożnego Aloszę, całkowite przeciwieństwo Iwana. Takie właśnie spostrzeżenia nasuwają myśl, że, jak twierdził inny rosyjski pisarz Lew Szestow, jeden z inicjatorów egzystencjalizmu chrześcijańskiego, Dostojewski całe życie zmagał się z własną niewiarą.

Poprawiony (wtorek, 27 grudnia 2011 11:06)

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież